Start » Pamiątki » Album murmański

Marynarka wojenna

Nowe

Najciekawsze

Szukaj
Loading
Nasze strony

Guziki polskiej MW 1918-2008

Na stronie jest
24
zwiedzajacych

Album murmański

Album murmański

     W zbiorach znalazłem album poświęcony mojej przygodzie życia. W 1989 roku dzięki komandorowi Marianowi Czyżewskiemu, który odwołał mnie z urlopu, znalazłem się w składzie marynarskiego zespołu, którego zadaniem było upamiętnienie marynarzy, spoczywających w Murmańsku. [Więcej, patrz na naszej stronie Ocalić od zapomnienia w tekście: Pomnik w Murmańsku]. Marynarkę Wojenną reprezentował kmdr dr M. Czyżewski oraz kmdr por Ignacy Grodź i kmdr por. Józef Wąsiewski.
     Objąłem dowodzenie czteroosobową grupą marynarzy z Kompanii Reprezentacyjnej MW. Dotarliśmy do Świdnicy na spotkanie z kilkudziesięcioosobową reprezentacją Klubu Motorowego „Rzemieślnik” z prezesem Henrykiem Gorzelańczykiem na czele oraz polskimi marynarzami, którzy Murmańsk znali z czasów wojny.
     Dowództwo Wojsk Lotniczych przeznaczyło dla nas dwa samoloty desantowe, do których weszli członkowie delegacji oraz pomnik-mogiła do ustawienia na murmańskim cmentarzu.
     M. Czyżewski ceremonialnie odebrał na płycie lotniska ów pomnik. W tej części ceremonii brały udział lokalne władze, konsul oraz trójgwiazdkowy generał z Północnej Grupy wojsk radzieckich w Polsce.
     Upłynęło trochę czasu i lądujemy w Leningradzie. Prowadzę czterech marynarzy z karabinami w dłoniach do stanowisk odpraw paszportowych. Chcieliśmy, zwyczajnie, do WC. Widok pandemonium był niezapomniany: Rosjanie nie wiedzieli, co to ma znaczyć: wojna? Ostał się tylko jeden odważny. Powiedziałem, że my tu tylko tranzytem. Chcemy ot, tam a potem, gdy pobierzemy paliwo, polecimy dalej. I nikogo nie będziemy brali do niewoli.
     Początkowo kazano nam czekać w odrębnym pomieszczeniu, w którym byli jacyś urzędnicy. Wraz z upływem czasu, jeden po drugim, poznikali. Był gorący koniec sierpnia. Kilkadziesiąt osób. Działa prawo tłumu. Ktoś wyciągnął butelkę, potem drugą, trzecią… Wreszcie kilku wyszło przed dworze, na ulicę. Nikt się nami nie zajmował ani w niczym nie przeszkadzał. Poważni ludzie szaleli na wózkach bagażowych… Czas płynął, atmosfera nabrzmiewała, dowództwo rejsu było coraz bardziej podobne do roju wściekłych szerszeni. Nie możemy podobno lecieć, bez przewodników – nawigatorów. Przewodnicy zaś jeszcze nie dolecieli do Moskwy; muszą stamtąd dolecieć do Leningradu!
     I tak upływała godzina za godziną. Nie pomagały interwencje u ambasadora. Nie ma przewodników. A bez nich nasi piloci podobno nie mogą dać sobie rady! Zapadł zmierzch. Zmęczeni i zniechęceni, siedzimy niczym tabor cygański bez podwód. Wreszcie około 22.00 przyszedł dowódca lotników i mówi: start za 20 minut! Mamy zgodę na samodzielny przelot! Bez przewodników! Ktoś uwierzył, że polscy lotnicy znają się jednak na swoich mapach, a nawet na rosyjskich, że nie polecą nie wiadomo dokąd!
     W środku nocy lądujemy w Murmańsku. Dwie osoby nas witają. Nikt tam nie wierzył, że przylecimy! Autobusami jedziemy do hotelu „Arktyka”, by następnego dnia rozpocząć przygotowanie do ustawienia pomnika, przebiegu ceremonii…
Inne, niezapomniane wspomnienia, to bodajże opowieść, która być może kiedyś może się jeszcze wydarzyć.
Po upływie roku, Murmańczycy przyjechali do Gdyni. Na gdyńskim  cmentarzu–mauzoleum w Redłowie odsłonięto repliką pomnika z Murmańska. W uroczystości brali udział bodajże wszyscy z „Rzemieślnika” oraz znacznie więcej osób z Murmańska. Wówczas otrzymałem na pamiątkę album dokumentujący wydarzenia sprzed roku. Album trafił wraz z wieloma innymi podobnego typu pamiątkami do piwnicy. Niestety, zapomniałem o nim na lata. W ubiegłym roku szukając czegoś innego dokopałem się do pewnego kartonu… zniszczonego w znacznej części przez wodę. Pół roku trwało suszenie. Wielu zdjęć nie udało się uratować. Na licznych widnieją różnorodne ślady. Tylko z tego względu, że jest to dokumentacja ważnego zdarzenia, znaku czasu, umieszczam ją oddzielnie, w symbolice polskiej Marynarki Wojennej, chociaż stanowi uzupełnienie do wspomnianej wcześniej pozycji Pomnika z Murmańska.

Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
Album murmański
ten artykuł przeczytano : 3425 razy.