Start » Pożegnania » Ocalić...

Marynarka wojenna

Nowe

Najciekawsze

Szukaj
Loading
Nasze strony

Guziki polskiej MW 1918-2008

Na stronie jest
14
zwiedzajacych

Ocalić...

Ocalić...
Ocalić...

Najważniejsze, aby Ich Pamięć ocalała od zapomnienia. Zasłużyli sobie na to.
   Czego możemy oczekiwać od siebie, jakie wyciągnąć wnioski z tej porażającej nauki?
   Nasz los jest tak kruchy niczym płomień świecy na wietrze. Byle kaprys losu i już znikamy po drugiej stronie.
   Ostrzeżenie, które odebraliśmy, jest szczególne i nikt w naszym świecie takowego nie odebrał. Z pewnością już jutro pojawią się najróżnorodniejsze domniemania i przypuszczenia oraz wnioski – w tym i takie, na wodzie pisane – od najwyższej klasy specjalistów po wróżących z fusów.
   Doświadczenie mówi nam w największym skrócie o tym, że trzeba zawsze pamiętać o drugim człowieku, o jego dokonaniach. Nie oceniać zbyt pochopnie, bo tak mówią inni na co dzień czy na przykład łaknące newsów i sensacji media. Każdy z nas jest przecież uwikłany w syndrom sprzeczności, w których żyje. I każdy z nas potrafi jakoś dawać sobie z tym radę.
   Drugi człowiek i jego dzieło to niczym zapomniana, stara księga. Tak długo jest tylko jednostką biblioteczną, póki do niej nie zajrzymy. Trzeba więc tam zaglądać. Bowiem i o nas też kiedyś być może następcy będą chcieli się tak czy inaczej wypowiadać, oceniać, ważyć, klasyfikować...
   Powinno nam bardzo zależeć na tym, aby ta ocena była dla nas pomyślna. Dlatego odłóżmy na stronę złudne wartościowania ideologiczne i oceniajmy wyłącznie czystość intencji. To wcale nie jest zresztą łatwe. Wynika jednak z całości, z naszej przyjętej i konsekwentnie realizowanej linii życia.
   Służba drugiemu człowiekowi jest tą szczególną i nadrzędną wartością, dla której trzeba i należy pracować.
   Ocalmy zatem od zapomnienia Ich oraz siebie.

ten artykuł przeczytano : 2253 razy.