Start » Weksyliana » Uzupełnienie do tekstu Sztandary w Marynarce Wojennej

Marynarka wojenna

Nowe

Najciekawsze

Szukaj
Loading
Nasze strony

Guziki polskiej MW 1918-2008

Na stronie jest
9
zwiedzajacych

Uzupełnienie do tekstu Sztandary w Marynarce Wojennej

Uzupełnienie do tekstu Sztandary w Marynarce Wojennej
Podniesienie bandery na ORP "Błyskawica".

Uzupełnienie do sztandarów wojskowych

     Materiał ten stanowi ważne moim zdaniem uzupełnienie tekstu z ilustracjami Sztandary w Marynarce Wojennej umieszczonego na naszej stronie w dziale Weksylia.

     Należy podkreślić szczególną troskę o ratowanie znaków pułkowych. Były chronione, zakopywali, oddawali na przechowanie wywozili a w ostateczności palili. Po wojnie poszukiwano sztandarów. W 20 lat po wojnie zgromadzono w Muzeum WP 53 sztandary bądź ich elementy.

     Prawdopodobnie we wrześniu 1939 żaden sztandar w warunkach bojowych nie wpadł w ręce wroga. W październiku 1939 Niemcy chwalili się jedynie płomieniem od fanfary. W albumie Mit Hitler in Polen jest całostronicowe zdjęcie oglądających ów płomień z podpisem Ein Leutnant erbeutte das Feldz eichen des polnisches 8. Schützenregiment zu Pferde (Ppor. zdobył znak polowy polskiego 8. Pułku Strzelców Konnych).

     W Feldzug gegen Polen (Kampania przeciw Polsce) niemiecki podoficer (zdobywca a raczej zdrajca) trzyma sztandar 54 pp. Nie podano daty. Okazało się (wyjaśnił rtm. Ryszard Dembiński), że organista pod Iłżą obecny przy przekazaniu sztandaru w X 1939 zdradził miejsce ukrycia sztandaru w wieży kościelnej, co ujawnił ksiądz, świadek ukrycia.

     W styczniu 1941 Franciszek Król w Zeughausie widział sztandar 2. P. Szwoleżerów ze Starogardu  z podpisem: Standarte des 2. ChevalierRgts zu Pr. Stargard. erobert a.3 Sept 1939 in Tuchler Weide vom Wachtmeister... (Niemcy prawdopodobnie antydatowali, dla pokazania swoich sukcesów).

     Wiosną 1942 Władysław Lenczewski, robotnik przymusowy zwiedzał Zeughaus na Unter den Linden. Na dziedzińcu pod kopułą szklaną była wystawa polskich trofeów , w tym około 10 sztandarów. Obok w szklanej gablocie srebrna miniatura buławy nadanej marsz. E. Śmigłemu-Rydzowi, dar Wielkopolskiej BK. Postanowił, aby popsuć Niemcom ich zadowolenie. Jego osiemnastoletni brat Wincenty zabrał nocą z soboty na niedzielę 21 czerwca buławę.  Wychodząc z Zeughausu potrącił roletą, która spadła, narobiła hałasu. Wincenty zdołał wdrapać się po okratowanym oknie i zbiec. Niemcy szaleli. Usunęli wystawę ze sztandarami z centralnego dziedzińca muzealnego.

     W 1. Armii WP utworzonej w ZSRR nawiązano do sztandaru przedwojennego z orłem według projektu Janiny Broniewskiej. Dewizę HONOR I OJCZYZNA oraz ZA NASZĄ I WASZĄ WOLNOŚĆ umieszczono na ramionach krzyża.

     W trakcie trwania wojny sztandary wojskowe miały przeróżne postaci.

     Jak pisze Józef Kuropieska w Z powrotem w służbie, główny organizator polskiej delegacji na paradę zwycięstwa w Moskwie 24 czerwca 1945, został wyznaczony na  organizatora kompanii honorowej WP, mającej uczestniczyć w paradzie sojuszniczej.

     Poczty sztandarowe przywiozły niejednolite sztandary. Niektóre z nich żywcem przypominały chorągwie kościele. Uderzała zadziwiająca różnorodność kształtów, powierzchni, bard, napisów, rozmaitość zakończenia drzewców i ich długości. Najwcześniejsze ze sztandarów, włączone jeszcze na gościnnej ziemi radzieckiej, najbardziej różniły się od regulaminowych. Przepisowe kształty, rozmiary i napisy miały jedynie sztandary szkół oficerskich. Ciekawe było, że nie wszystkie pułki miały już swoje sztandary, natomiast znalazły się we Włochach sztandary dywizji (do wojny dywizje nie miały chorągwi) [Pułki artylerii w Polsce otrzymały sztandary dopiero w 1937 roku]. Uzgodnił z gen Rotkiewiczem, żeby przygotować około 20 sztandarów.

     Starałem się, aby w każdej czwórce znalazły się prawie identyczne. Zwróciłem również uwagę na wygląd chorążych. Zależało mi na ich sylwetce i sprawności. Pamiętając, że synonimem Polaka na szerokim świecie jest chłop w rogatywce (chorążymi sztandarów byli oficerowie, nawet sztabowi) i z wąsami, postarałem się o dołączenie do zespołu ogniomistrza Nowaka z wcale dobrze utrzymanymi wąsiskami, który z jakiejś brygady artylerii przybył dosłownie ostatni.

     Kuropieska postarał się o bojowe odznaczenia, gdyż większość „chorążych” ich nie posiadała, a podczas parady zwycięstwa nie powinno być tak, aby gołe mundury wywoływały zaciekawienie publiczności.  Sam musiał pożyczyć nadany przed wojną SKZ; dla „chorążych” były KW, na które pewnie wszyscy zasłużyli.

     Prowadził nas gen. Władysław Korczyc, Za nim w jednym szeregu maszerowali generałowie: Stanisław Popławski, Karol Świerczewski, Dymitr Mostowienko, Czarniawki i Jan Rotkiewicz. Dalej w rozwiniętymi w dwuszeregu maszerowali chorążowie ze sztandarami. Za nimi podążał 1. Front Ukraiński na czele z marszałkiem Iwanem Koniewem O ile pamiętam, sztandar tego frontu niósł płk pilot Aleksander Pokryszkin, trzykrotny bohater Związku radzieckiego.

     W czasie oczekiwania na przegląd pojawiły się przed nami tłumy fotografów dokonujących zdjęć marszałka Koniewa i płk. Pokryszkina. Po sfotografowaniu Pokryszkina każdy z nich rozglądał się, co by tu można jeszcze uwiecznić. Prawie żaden nie mógł sobie darować ogniomistrza Nowaka w rogatywce i z wąsami, którego pod pretekstem, że był najbardziej odznaczony, umieściłem celowo w pierwszej parze chorążych. Moje przewidywania okazały się zadziwiająco słuszne, co mogłem wnosić z ustawienia się kolejki owych reporterów zabiegających właśnie o zdjęcie ogniomistrza Nowaka – a nie generałów, którzy stali przed nim – bo ci, choć mieli rogatywki nie mieli wąsów.

     Porównanie tego, o czym mowa, patrz w Googlach: Red Square Parade of Victory 1945.

     Po wojnie w 1946 krzyż kawalerski zastąpiono krzyżem Grunwaldu: czerwonym na białym płacie na stronie głównej i biały na rewersie. Kolejna zmiana nastąpiła w 1955. Sztandar wydłużono, zmieniono dewizę.

     Podczas wizyty Lecha Wałęsy w Moskwie Rosjanie oddali 11 sztandarów. Wśród nich był sztandar ochotników WP Oddziału Gdynia –Orłowo.

     Należy pamiętać, że na okrętach Rzeczypospolitej Polskiej bandera jest odpowiednikiem sztandaru.  Każdorazowe podniesienie i opuszczenie bandery przeprowadza się ceremonialnie. Z tego powodu, każda osoba (niezależnie od posiadanego stopnia wojskowego bądź funkcji państwowej jest zobowiązana oddać banderze hołd poprzez zasalutowanie lub skłon głowy - dotyczy osób niemundurowych - w momencie gdy staną na linii pokładu okrętu.

                                                   Józef Wąsiewski

Uzupełnienie do tekstu Sztandary w Marynarce Wojennej
Podniesienie bandery na ORP "Błyskawica".
Uzupełnienie do tekstu Sztandary w Marynarce Wojennej
Płat główny i odwrotny gdyńskich ochotników.
ten artykuł przeczytano : 2302 razy.